12 marca 2016

Zdobycze lutego 2016

Cześć!
Mamy już prawie połowę marca, więc najwyższy czas na post o zdobyczach lutego. Jeśli jesteście ciekawi co nowego znalazło się w mojej toaletce i czego recenzji czy prezentacji możecie spodziewać się w najbliższym czasie, zapraszam dalej!
Zacznę od kolorówki, gdyż mam tu kilka ciekawych rzeczy. Poszalałam z podkładami, przyznaję. Kryjący Vollare Elegance w eleganckiej butelce z pompką dorwałam w Biedronce. Jest to dość ciekawy kosmetyk z niskim SPF (10) i o całkiem dobrym kryciu. Drugi jest Maybelline Dream satin liquid w nowej formule. Także kupiony w Biedronce za niespełna 20 złotych. Trzeci - Makeup revolution  The one foundation zdobyłam na wizażowej wymiance. Jest to najbardziej płynny podkład, jaki znam. Ma bardzo żółty kolor, dzięki czemu będzie świetny do poprawiania odcieni innych fluidów. Również z wymiany mam korektor pod oczy Alterra, który w Polsce nie jest dostępny. Ma bardzo ładny, jasny kolor (nr 03). Skończył mi się puder, więc potrzebowałam czegoś na szybko. Wybrałam Bell Pocket 2skin, który przypomina mi trochę mój ulubiony Bebeauty, którego nie można już kupić. Udało mi się zdobyć trzecią paletkę różów Makeup revolution. Tym razem jest to Hot spice, która zawiera same pomarańczowe i brzoskwioniowe odcienie. Kolejny róż to Bell z limitowanej serii Candy colours w odcieniu nr 2. Jest to tak wyjątkowy kosmetyk, że jestem zdumiona, iż kosztuje tak niewiele. Ma piękny, nieco malinowy odcień z shimmerem i mocną pigmentację, więc łatwo z nim przesadzić. Mam tu także płyn Inglot Duraline, na który czaiłam się już bardzo długo. Mam nadzieję robić za jego pomocą letnie, kolorowe kreski. A skoro już przy kreskach jesteśmy to zamówiłam z Avonu dwie żelowe kredki z serii colortrend w kolorach bikini black i blue waves. Są okrutnie trudno dostępne, ale udało mi się je wreszcie dorwać. Mam nadzieję, że będą tak dobre, jak się o nich mówi.
Moje pielęgnacyjne zasoby także się powiększyły. Po ostatnich wybrykach mojej skóry postawiłam na Effeclar duo [+] marki La roche-posay, czyli krem przeciw niedoskonałościom. Dopiero teraz mam zamiar zacząć go używać i mam nadzieję, że poprawi stan mojej cery. W zestawie była także woda termalna tej samej marki, której używam pod krem. Jako gratis do tego zamówienia dostałam próbkę kremu Vichy Liftactiv advanced filler. Z mocnym postanowieniem nawilżenia skóry kupiłam w aptece maść z witaminą A. Nie przyszło mi jednak do głowy, że jest ona na wazelinie, więc do twarzy używać jej niestety nie będę. Na wizażu zdobyłam maskę zwężającą pory Ziaja Pro. Mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie tak samo dobrze jak maska oczyszczająca z tej serii. Kupiłam także mój ulubiony krem do rąk DeBa w wersji migdałowej - gorąco polecam ten kosmetyk, zawiera w 100% certyfikowane bio składniki, jest tani i wspaniale nawilża oraz wygładza skórę.
Kupiłam także dwa pędzle. Jeden to gąbka na trzonku z chińskiego sklepu, zapłaciłam za nią 10 złotych, więc nie był to majątek, a wygląda naprawdę fajnie. Nie chłonie wody, ale mimo to ładnie rozprowadza korektor pod oczami. Drugi jest pędzel z Avonu - płaski, przeznaczony do konturowania, miękki i sprężysty. Naprawdę fajny. A na deser szczotka Tangle teezer, którą dostałam od przyjaciółki - zobaczymy czy to taki hit, jak o tym mówią.
To już wszystkie zdobycze lutego. A Wam co wpadło ciekawego ostatnio? Dajcie znać!

Miłego dnia!

14 komentarzy:

  1. też mam ten płaski pędzle z Avonu :) a kremu do rak Deba nigdzie nie mogę znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj w Biedronce, u mnie aktualnie są i to po 3,99 :)

      Usuń
  2. Tangle Teezer skradł moje serce...a właściwie moich Córek. Nareszcie mogę im czesać włosy bez obawy że zaraz zaczną marudzić że ciągnę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że i moje serce skradnie :)

      Usuń
  3. Ciekawe nowości
    nie wiedzialam,ze avon ma taki pedzel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nowość, jest dopiero od 2 czy 3 katalogów

      Usuń
  4. Ta maska z ziaji Pro jest świetna. Muszę zdobyć ten pędzel z avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super nowości, wiele z nich nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zakupy ;) Płyn Duraline mam, ale nie otwarty i pora to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  7. Krem do rąk DeBa bardzo lubię ale nigdy nie mogę spotkać :D Sporo kolorówki!

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie niestety Effeclar się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam to paletę róży z MUR i bardzo ją lubię - używam codziennie :)
    Effaclar duo niestety u mnie się kompletnie nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  10. strasznie podoba mi się ta paletka róży :) jak z ich jakością?

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne zakupy :-) Sporo ciekawostek :-) pomyślę nad zakupem pędzla z Avonu. Na szczotce chyba się nie zawiedziesz, u mnie sprawdza się rewelacyjnie :-) a co do podkładu Makeup Revolution - mam go w kolorze białym do rozjaśniania innych podkładów, wszystko super oprócz tego, że właśnie taki wodnisty :-/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie ogromna radość, na każdy odpisuję i staram się odwiedzić jego autora, jeśli również prowadzi bloga.

Nie wstydź się, napisz coś ;)