17 czerwca 2015

Zdobycze maja 2015


Cześć!
Wiosna w pełni, maj za nami, czas na zdobycze tego miesiąca! Ciekawi? Zapraszam dalej!
Co do zakupów to było skromnie. W promocji -20% na kosmetyki do włosów w Biedronce kupiłam moją ulubiona odżywkę bez spłukiwania Gliss kur Ultimate oil elixir oraz szampon pokrzywowy z Farmony. Skład niestety mniej naturalny niż wskazywałoby na to opakowanie.

W konkursie na Beauty blogu udało mi się wygrać bardzo ciekawy zestaw - 100% masło shea i czarne mydło z lawendą marki CosmoSpa oraz rękawicę do masażu Kessa. Cieszę się, bo moje Savon noir niedawno się skończyło, a na masło shea miałam ochotę już dłuższy czas. Mam nadzieję, że te produkty mnie nie zawiodą.
W joyboxie kwietniowym znalazłam minirękawiczkę do demakijażu marki GLOV. Byłam nią tak zaintrygowana, że zaczęłam śledzić fanpage tej firmy i to właśnie tam udało mi się wygrać dwie kolejne Quick treat.  Na ich temat pojawi się osobny post.



Teraz dary losu od kochanej M. Dostałam jeden z moich ulubionych podkładów Rimmel wake me up, paletkę korektorów W7, która nie pasowała jej kolorystycznie oraz coś, co chciałam wypróbować od kiedy zaczęłam śledzić YT i blogosferę, czyli bazę Porefessional od Benefit. Jeśli się sprawdzi to bez wahania zakupię pełnowymiarowe opakowanie.


M. obdarowała mnie również owocowo pachnącym błyszczykiem w kolorze nude oraz intensywnie różową pomadką marki Ingrid (kolor nr 302). Szminka ma taki pigment, że można oszaleć!

Na koniec paznokciowe dary - czekoladowy lakier no name oraz Wibo Express growth w serii trends nude, który gości właśnie na moich paznokciach.
To już wszystkie zdobycze maja. A jak było u Was? Poszaleliście w tym miesiącu? Dajcie znać!
Miłego dnia!

9 komentarzy:

  1. U mnie też się sprawdza ta rękawica do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna rzecz, zastanawiam się nad zakupem dużej :)

      Usuń
  2. Pomadka in grid ciekawie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest naprawdę zaskakująco dobrej jakości :)

      Usuń
  3. Z moich paznokci te lakiery Wibo schodzą płatami. Nie polubiliśmy się. Za to podkład Wake Me Up też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w maju poszalałam na promocjach, ale to na początku miesiąca :) Od tamtego czasu już tylko jakieś pojedyncze rzeczy wpadły w moje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkład z Rimmel jest świetny, nadaje cerze pięknego blasku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakiery wibo bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie ogromna radość, na każdy odpisuję i staram się odwiedzić jego autora, jeśli również prowadzi bloga.

Nie wstydź się, napisz coś ;)